Wykorzystywał ludzki tłuszcz do robienia mydła
W Wenezueli zatrzymano właściciela sieci sklepów ze środkami higieny osobistej Maycheros. Został on oskarżony o narażanie zdrowia i życia obywateli. Produkty sprzedawane w jego sklepach tworzone były w oparciu o ludzki tłuszcz. Jak powiedział dziennikarzom rzecznik Policji w Caracas Zatrzymany – którego tożsamości nie ujawniono – ludzki tłuszcz zdobywał z okolicznych klinik specjalizujących się w Liposukcji.
Podejrzenia funkcjonariuszy wzbudził fakt coraz częstszych skarg mieszkańców Caracas, że nowe mydło w ich domach nie pieni się, a w zetknięciu z wodą wyjątkowo szybko się rozpuszcza wytwarzając dziwny zapach. Wyniki przebadanego mydła przeszły najśmielsze oczekiwania. Nazwanie tego czegoś mydłem to zdecydowane nadużycie – opowiada szef grupy, która została specjalnie powołana do zbadania składu oferowanych produktów – Rzecz ta bowiem składa się w 75 % z ludzkiego tłuszczu, który pod wpływem kilku prostych zabiegów został połączony w jedno zwarte ciało stałe.
Ujawnienie tej sprawy wzbudziło wiele dyskusji. Głos zdecydował się zabrać nawet prezydent kraju Hugo Chavez, wygłaszając 5 – godzinne orędzie do narodu zatytułowane „Liposukcja spożywcza, a sprawa wenezualeska”.






Tyler Durden miał też przepis na napalm z soku pomarańczowego i benzyny. :>
co w tym szokującego???? Przecież bohater Podziemnego Kręgu również robił takie mydło, również wykradał tłuszcz z kliniki. Mydło kosztowało dużo za kostkę. Przecież ten tłuszcz się marnuje, zostaje zutylizowany więc może lepiej go wykorzystać ponownie? Pomysł na biznes super. Laski chodzą odsysać sobie pośladki i brzuchu i dostają mydła wysokiej jakości z własnego tłuszczu
Moim skromnym zdaniem to zakrawa na zbyt wielką próżność i pychę. Laski odsysają sobie tłuszcz, którym później się pindrzą godzinami w łazience. Nakarmiliby tym tłuszczem biednych, a nie…
Do vifonów mogliby ten tłuszcz dodać, tam do tych saszetek.
Ale kto by nakarmił tłuszczem biednych? Laski czy Oni?
e tam naziści już dawno wpadli na tego typu recycling.
W przyrodzie nic nie zginie