Misjonarz pożarty przez roślinę!
Szokująca wiadomość dotarła do naszej redakcji wczoraj wieczorem. W Zambii w niewyjaśnionych okolicznościach zginął pożarty przez roślinę francuski misjonarz polskiego pochodzenia Pierre Martin Niżankowski.
W rozmowie telefonicznej z Panią Nebudu Kalis – Neuband – mieszkanką wsi gdzie pracował ksiądz Niżankowski dowiedzieliśmy się, że znaleziono go w zmutowanej odmianie Nepenthes attenboroughii – jednej z wielu mięsożernych roślin występujących w tamtych rejonach. To była wyjątkowo olbrzymia roślina – opowiada zrozpaczona kobieta – Ksiądz nie wrócił na noc do swojego domku, więc rano zaczęliśmy go szukać. Kiedy znaleźliśmy jego buty przy tej paskudnej roślinie spodziewaliśmy się najgorszego. Jego ciało było już bardzo zniekształcone …
Francuski konsul w Zambii Francois Dubas zażądał od miejscowych władz natychmiastowego wyjaśnienia tej sprawy. Trzeba koniecznie sprawdzić czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy ktoś przyczynił się do tej tragedii – stwierdził stanowczo.
Ksiądz Pierre Martin Niżankowski urodził się w Tarnowie. W wieku 3 lat wyjechał z rodzicami do Francji, gdzie został księdzem. W Zambii przebywał od 6 lat. Na ręce ambasadora Francji w Warszawie Kancelaria Prezydenta RP złożyła list kondolencyjny.





Gdzie można dostać nasionka tego uroczego kwiatka?
Ja tez bym chciał takie coś. mam szefa, którego nienawidzę… roślinkę sobie wyhoduję, potem użyję jej w celu zgładzenia tego idioty
z pewnością szatan zasiadł w tymże ziolonym, roślinnym dzbanie !!
U mnie jest 11:33. Ty jesteś tym szatanem!!!!