Latał samolotami na gapę
Brytyjskie służby graniczne zatrzymały Polaka, który samolotem linii British Airways leciał z Krakowa do Londynu. Nie byłoby nic w tym dziwnego gdyby nie fakt, że do samolotu dostał się bez karty pokładowej i biletu.
Jak powiedział w rozmowie z naszą redakcją Pan Piotr z Krakowa – bo o nim tu mowa – Moją pasją jest jazda na gapę. Jeździłem autobusami, tramwajami i pociągami bez biletu. Jednak potrzebowałem nowych wyzwań, nowych emocji. Stąd pojawił się pomysł, aby latać samolotami bez biletu. Nasz bohater rodem z Krakowa nie chciał jednak zdradzić w jaki sposób udaje mu się dostać na pokład samolotu. To będzie moją słodką tajemnicą. - odpowiada tajemniczo. Trzeba umieć postępować z kanarami – dodaje. Z czasem nabierasz wprawy i wystarczy, że spojrzysz na człowieka i jesteś w stanie powiedzieć czy jest to kontroler czy nie.
Polak potrafi można by z dumą rzec, kiedy posłucha się tej historii. Jednak nie zachęcamy do naśladowania Pana Piotra. Mimo tego, że podróżuje w ten sposób co najmniej od dwóch lat, wpadł po raz pierwszy. Nie ominą go jednak konsekwencje i za swój wyczyn będzie musiał zapłacić 1000 £ kary.




